Pierwszy i najgrubszy błąd jaki popełniamy w zakresie Inteligencji Emocjonalnej

Na pierwszy rzut oka ten błąd wydaje się być tak subtelny, że większość z nas na początku nie do końca rozumie w czym rzecz. Tymczasem, jeśli chcesz rozwinąć swoją inteligencję emocjonalną to bez pokonania tej pułapki jest to mało prawdopodobne.

Nagminnie, nałogowo, permanentnie mylimy myśli z uczuciami, nadużywamy słowa “czuję”.

Spójrz na przykłady poniżej, ta tabela mogłaby być po prostu nieskończona.

Myśliuczucia
…czuję, że porzuciłem dzieci,poczucie winy, żal, smutek, stratę
…czuję, że mnie oszukuje… nieufność, niepewność, niechęć do kontaktu
… czuję, że ją raniępoczucie winy, rozczarowanie sobą, niechęć do siebie
czuję, że zbliża się weekendobawa, ulga, lęk przed stratą ( zaniedbanie pracy), poczucie winy
czuję się manipulowan(a)y / • mam poczucie niesprawiedliwości / • czuję się wykorzystanyrozczarowanie, nieufność, niecheć, niezgoda, bunt
Czuję, że Tomek wyrzucił na śmietnik naszą relację

Dlaczego to jest takie ważne? Przynajmniej z 2 powodów:

  1. Jeśli myśl nazwiesz uczuciem to zablokujesz sobie dostęp do prawdziwych uczuć i po prostu zostaniesz zablokowany na poziomie tej myśli ze zmniejszoną możliwością regulacji.
  2. jeśli jednak skupisz się i nauczysz się dokopywać do uczucia odczytywać to uczucie to osiągniesz jedną z najważniejszych umiejętności mianowicie przeniesienie uwagi zewnętrznego zdarzenia na wewnętrzne procesy jeśli spotkasz się z rozczarowaniem poczuciem straty poczuciem winy kolejne kroki będą w tobie i będą dotyczyły zarządzania sobą a nie tego czy ktoś cię oszukuje manipuluje czy tego co zrobiłeś i nie potrafisz poradzić sobie z tą sytuacją

Rozpracowanie tej pułapki jest pierwszym krokiem pracy w metodzie SIBE a dokładniej początkiem Matrycy emocjonalno-behawioralnej której częścią jest tak zwany R.A.M. czyli

Racjonalizacja afektu / Alarmy afektu / Mistrzostwo czytania uczuć.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *